Na narty bez nart
Written by: On February 5th, 2010
To, jakie zmiany dokonały się w sportach zimowych można porównać chyba tylko do tych, jakie przez ostatnie lata zaobserwowaliśmy w systemach komputerowych: kiedyś DOS – czarna magia, teraz Windows – lekki, łatwy i przyjemny. Ten, kto żyje w przekonaniu, że atrakcje zimą zaczynają i kończą się na nartach, snowboardzie czy sankach jest w głębokim błędzie i ze zdumieniem przetrze zaśnieżone gogle, obserwując na stoku dziwacznie wyglądające pojazdy i fun-adrenalinowe atrakcje. Połączenie sanek i nart? Dlaczego nie!